Reparacja moralna – z Nowego Jorku do Jerozolimy

Do czerwca – Miesiąca Dumy – jeszcze dobre kilka miesięcy, ale nigdzie przecież nie pisałem, że notki około-LGBT będą pojawiały się tylko w czerwcu.
O tym, że społeczność LGBT ma się w Izraelu całkiem dobrze już pisałem. Zapisy prawne od wielu lat uwzględniają istnienie osób nieheteronormatywnych w tkance społecznej i w wielu punktach (nie wszędzie) wprowadzają równość. O ponad stutysięcznej Tel Aviv Pride Parade reklamowanej na stronach Ministerstwa Turystyki nawet nie wspomnę.

Jest jednak coś, co kładzie cień na tej izraelskiej tęczy. I o tym dzisiaj.


I od razu spieszę z wyjaśnieniem skąd wzięła mi się ta „reparacja moralna”, która podszyta jest tutaj sporą dozą sarkazmu. Otóż chodzi o terapię konwersyjną zwaną również terapią reparacyjną. Według psychologów, psychiatrów i innych lekarzy, którzy leczą w zgodzie ze swoim światopoglądem (a nie w zgodzie z naukowymi prawdami) stosowanie tej terapii może doprowadzić do uleczenia osób homoseksualnych czy biseksualnych. Za „uleczenie” uznaje się oczywiście zmianę orientacji seksualnej na jedyną właściwą – heteroseksualną.

Tyle słowem wstępu.

Do napisania tej notki pchnęły mnie dwa artykuły, które na przestrzeni kilkunastu godzin rzuciły mi się w oczy.

Pierwszy tekst pochodzi zza oceanu i dotyczy Nowego Jorku – stanu, nie miasta. Tamtejszy gubernator, Andrew Cuomo, ogłosił w sobotę nowe przepisy, których celem jest zakazanie stosowania terapii reparacyjnej na terenie całego stanu. Decyzja ta wpisuje się w kierunek wskazany przez Biały Dom w kwietniu ubiegłego roku – wyeliminowania tej krzywdzącej pseudoleczniczej metody. Dlaczego krzywdzącej? Cóż, specjalistą od tych spraw nie jestem, ale nie trzeba chyba mieć dyplomu żeby uznać, że stosowanie „bodźców awersyjnych” (na przykład szoków elektrycznych albo środków wymiotnych) w zestawieniu z obrazami, co do których mają wywołać odruch negatywny jest czymś barbarzyńskim. No bo czy komuś zmieni się kolor oczu z zielonych na niebieskie, jeśli będzie się taką osobę raziło prądem pokazując jednocześnie zdjęcia osób zielonookich? Nie. W tym miejscu odeślę wszystkich zainteresowanych do Bloga Slwsrta (dawne Pochodne Kofeiny), który to w bardzo zrozumiały sposób tłumaczy nieskuteczność tejże metody.

Całkiem niedawno terapii konwersyjnej zakazał u siebie stan New Jersey. To właśnie na terenie tego stanu funkcjonowała żydowska organizacja non-profit o kryptonimie JONAH – Jews Offering New Alternatives for Healing („Żydzi oferujący nowe alternatywne metody leczenia” – błyskotliwe). Główną „alternatywą” była oczywiście terapia reparacyjna, której poddawani byli (w zdecydowanej większości) młodzi ortodoksyjni Żydzi. Agonia tej założonej w 1999 roku organizacji trwała właściwie cały ubiegły rok – najpierw sąd stanowy uznał, że organizacja wprowadza w błąd twierdząc, że stosuje metody gwarantujące wyleczenie z homoseksualizmu i winna jest zwrócić swoim klientom pieniądze. Kilka miesięcy później na kolejnej rozprawie przypieczętowano ten wyrok i nakazano zamknięcie organizacji i jednocześnie zakazano jej założycielom angażowania się w podobne inicjatywy na terenie stanu. Niestety, przez lata funkcjonowania JONAH swoimi mackami sięgnęła poza New Jersey, a nawet i poza USA – do Kanady, Izraela i kilku krajów europejskich. O działalności JONAH i kilku innych organizacji i „lekarzy” na terenie Izraela traktuje drugi tekst, który pojawił się na Ynetnews.

Jak się nad tym zastanowić, to jakoś specjalnie mnie nie szokuje, że organizacje pokroju JONAH trafiły na podatny grunt właśnie w Izraelu. Terapia reparacyjna, to coś co funkcjonuje przede wszystkim w środowiskach bardzo religijnych. Na tę metodę „leczenia” decydują się ludzie, którzy głęboko wierzą, że homoseksualizm jest zły i da się z niego wyleczyć stosując modlitwę, a jak ta nie pomoże, to wtedy prądem. A w Izraelu takich ludzi nie brakuje – średnio co dziesiąty Izraelczyk jest ortodoksem. W tym środowisku homoseksualizm, to coś co nie ma prawa się zdarzyć.

Tutaj należy jednak wspomnieć, że nie można wrzucać wszystkich do jednego wora. Między innymi za sprawą organizacji Hod, która zrzesza ortodoksyjnych Żydów gejów i wspiera ich w pogodzeniu własnej orientacji seksualnej z wiarą propagując abstynencję seksualną (wszak Księga Kapłańska ma potępiać sam akt seksualny). Hod zajmuje się również zwalczaniem terapii reparacyjnej w Izraelu.

Według założyciela organizacji, rabina Rona Yosefa, w Izraelu działa około 70-80 osób (zarówno licencjonowanych psychologów jak i nielicencjonowanych terapeutów), które oferują swoim klientom (jednostronną) zmianę orientacji seksualnej. Z doświadczeń osób, które trafiają do jego organizacji, okazuje się że niektóre z nazwisk tych „specjalistów” można powiązać właśnie z JONAH.

A co na ten temat mówi druga strona? I kim w ogóle jest ta druga strona? Klienci to przede wszystkim ortodoksyjni Żydzi, którzy nie mają innego pomysłu na życie jak małżeństwo, gromadka dzieci i studiowanie świętych ksiąg. Do tego dochodzą młodzi uczniowie jesziw – szkół religijnych – w połowie których wymaga się od studentów z homoseksualnymi skłonnościami wizyty u terapeuty (reparacyjnego). Z tegoż powodu sami terapeuci twierdzą, że „jest na nich zapotrzebowanie”, a poza tym to oni wcale nie leczą homoseksualizmu; oni zwiększają poczucie wartości swoich klientów oraz ich „męskość” (psychiczną, nie fizyczną męskość!), dzięki czemu mogą oni [klienci] wyzwolić się z jarzma homoseksualizmu. Bo przecież każdy gej jest niemęski i niepewny siebie. Każdy.

A w jaki sposób można kogoś dowartościować i sprawić żeby zmężniał? Chociażby skłaniając go do bliskiego (powiedziałbym nawet i intymnego) kontaktu z innymi mężczyznami, najlepiej jeszcze nago. Ale to akurat metody „międzynarodowe”, o których stosowaniu mówiło się także w przypadku polskiej „Odwagi”, która również leczy mężczyzn czułym dotykiem terapeuty.

W Izraelu, podobnie jak w innych zakątkach świata, stanowiska stron wyglądają podobnie. Specjalistyczne stowarzyszenia lekarzy podważają merytoryczne podstawy tych metod podkreślając że orientacja seksualna nie podlega leczeniu; terapeuci stosujący tę metodę są przeświadczeni o jej skuteczności, na co mają „niezbite dowody” w postaci szczęśliwych heteroseksualnych związków swoich pacjentów; a pacjenci… uleczeni milczą, a głos zabierają ci, którym terapia nie pomogła i mówią wręcz jednym głosem – to był koszmar. To, co dodatkowo łączy autorów tych wypowiedzi, to fakt że chcą pozostać anonimowi. Jeden z nich jest synem ortodoksyjnego rabina, który poniósłby konsekwencje za homoseksualizm syna.

A co na to wszystko izraelskie Ministerstwo Zdrowia? Odradza stosowania tejże terapii, ale jej nie zabrania. O zmianę tego stanu rzeczy walczą organizacje pozarządowe. Ponoć jest już przygotowany pozew, którego powodzenie ma skutkować zakazem takich praktyk na terenie Izraela. W sumie nie można się dziwić, że MZ wprost nie zakazuje takich działań, skoro Izraelskie Stowarzyszenie Psychologiczne, mimo że wydało krytyczną opinię o terapii reparacyjnej, to jednocześnie stwierdziło, że polityczna poprawność uniemożliwia przeprowadzenie badań świadczących o efektywności tej metody. No ale przynajmniej się krytycznie wypowiedzieli… lepsze to niż nic.


Instagram || Facebook

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Reparacja moralna – z Nowego Jorku do Jerozolimy

  1. Pingback: LGBT niekoniecznie znaczy pro-LGBT | Izrael od kuchni

    • Pani(e) E.

      Dziękuję za komentarz, mimo że się z nim specjalnie nie zgadzam.
      Czy artykuł jest tendencyjny? Nie wydaje mi się, choć z pewnością jasno przedstawia jakie mam poglądy (z którymi się specjalnie na blogu nie kryję). Pełen złości? Czy ja wiem… z pewnością sporo w nim sarkazmu. Choć przyznam że powstrzymanie emocji przy takiej tematyce jest trudne.
      Swoją drogą – z jednej strony zarzuca mi Pan(i) tendencyjność, a z drugiej linkuje do strony mocno ukierunkowanej (nie spotkałem się jeszcze z prasą specjalistyczną, która dziękuje czytelnikom słowami „Bóg zapłać”). Sam dr. Nicolosi był zaangażowany w działalność wspomnianej w tekście organizacji JONAH. Z resztą co ja tam będę… mówimy o lekarzu, który prowadząc swoją praktykę powołuje się a swoje wierzenia, a nie na wiedzę medyczną. Dziękuję.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s