Przepis na: Kurczaka w za’atarze

Jednym z bardzo charakterystycznych dla tej części świata widoków są stragany z przyprawami. Wielkie lniane worki wypełnione suszonymi ziołami, kolorowe przyprawy usypywane pieczołowicie w imponujące kopce. I ten niesamowity zapach, który tylko pobudza ślinianki do pracy i sprawia, że człowiek robi się głodny.

Wśród tej ferii kolorów i zapachów można znaleźć właściwie wszystkie znane nam przyprawy, których aromat tutaj wydaje się jednak dużo intensywniejszy. Jest jednak jedna taka przyprawa, jedno takie zioło, która wydaje mi się być wyjątkową i niepowtarzalną. Za’atar.

Za'atar

A post shared by Matt (@matt_franckey) on

Yotam Ottolenghi w Jerozolimie o za’atarze pisze tak:

Trudno opisać, jak pachnie za’atar. Jego aromat unosi się wśród reszty ziół, takich jak oregano, majeranek, szałwia, czy tymianek, a jednak jest wyjątkowy. Za’atar jest ostry, ciepły i lekko cierpki, czasem pachnie prawie jak kozi obornik, dym z dalekiego pożaru, spieczona słońcem ziemia i – nie bójmy się tego słowa – pot. 

I faktycznie – świeże krzewy za’ataru, które można znaleźć podczas spacerów poza miastem, mają oryginalny zapach. Ale niech Was nie zrazi to porównanie do obornika! Podobieństwo do innych ziół również nie jest przypadkowe, ponieważ za’atar należy do tej samej rodziny co oregano czy majeranek. Świeże listki za’ataru można znaleźć w sałatkach czy wypiekanym chlebie. Warto też wspomnieć, że za’atar pojawia się już w czasach biblijnych – w Torze pojawia się pod nazwą hyzop. Zrobiłem szybki research i okazuje się, że naukowa nazwa biblijnego hyzopu i za’ataru to… lebiodka syryjska.

Wracając jednak do kuchni – w niej za’atar najczęściej pojawia się pod postacią zielonkawej mieszanki ziół i sezamu, który dodawany jest zarówno do sałatek jak i wypieków. Z tą przyprawą pierwszy raz spotkałem się kilka lat temu w Syrii, gdzie poznałem smak gorącej pity posmarowanej mieszanką za’ataru i oliwy. Z damasceńskiego targu przywiozłem wtedy pierwszą paczuszkę, ale nie do końca wiedziałem do czego (poza pitą) można by tego użyć. Dopiero podczas pierwszej wizyty w Izraelu poznałem kilka zastosowań dla tej mieszanki przypraw, w tym banalny i błyskawiczny przepis na kurczaka w za’atarze, który znajdziecie poniżej.

Sam za’atar widziałem również w kraju, w sklepach Kuchni Świata. Zraziła mnie jednak cena – kilkanaście złotych za kilkadziesiąt gram przyprawy nijak ma się do tego co zapłaciłem w Damaszku (około 20zł za kilogram), czy obecnej ceny w Izraelu (50-70zł za kilogram). Jeżeli nie macie za’taru, to z ratunkiem przychodzi Janna Gur, która w The Book of New Israeli Food podaje przepis na samodzielne przygotowanie mieszanki za’ataru. Osobiście jednak gorąco polecam przywieźć sobie właśnie taką pamiątkę – torebkę za’ataru. Wspomnienia wyjazdu do Izraela będą odżywały za każdym razem, gdy sięgniecie po tę przyprawę. Jestem wielkiem fanem właśnie takich praktycznych pamiątek.

Za’atar

  • 2 łyżki uprażonych ziaren sezamu
  • 1 łyżka sumaku
  • 1/2 szklanki suszonego oregano lub hyzopu
  • 1/2 łyżeczki soli
  1. Suszone zioła utrzeć w moździerzu lub robocie kuchennym na proszek.
  2. Wymieszać z sumakiem, solą i sezamem. Trzymać w szczelnym pojemniku

No dobrze, ale do rzeczy – do czego można użyć za’ataru? Na przykład do soczystego i delikatnego (i banalnego w przygotowaniu) kurczaka w za’atarze, który świetnie komponuje się z bardzo tutejszą (i równie prostą) sałatką izraelską.

IMG_20160210_150734-4-01.jpeg

Kurczak w za’atarze

Potrzebujemy (na 1 porcję):

  • 1 pierś z kurczaka
  • 1 1/2 łyżki za’ataru
  • sól, pieprz, oliwa z oliwek
  1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Kurczaka kroimy w niedużą kostkę.
  2. Mieszamy kurczaka z za’atarem, szczyptą soli i pieprzu i oliwą z oliwek, tak aby każdy kawałek był oblepiony mieszanką przypraw.
  3. Kurczaka przekładamy do naczynia żaroodpornego i wkładamy do nagrzanego piekarnika na około 15 minut – w zależności od wielkości kostki czas może być minimalnie krótszy lub dłuższy, należy sprawdzać.

I gotowe, błyskawica, prawda?

Sałatka izraelska

Potrzebujemy (na 2 porcje jako dodatek albo jedną większą):

  • ogórek
  • pomidor
  • 1/4 papryki żółtej albo czerwonej
  • 1/4 cebuli
  • kilka gałązek pietruszki i, jak mamy, kolendry
  • sól, pieprz, sok z cytryny, oliwa z oliwek
  1. Warzywa kroimy w drobną kostkę, zioła siekamy.
  2. Pokrojone warzywa mieszamy w misce z ziołami, skrapiamy sokiem z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem i podlewamy trochę oliwą. Mieszamy jeszcze raz.

I już 🙂

IMG_20160210_153907-01.jpeg

Ja najbardziej lubię tego kurczaka podanego na kuskusie albo ryżu, ale równie dobrze można by go zapakować razem z sałatką do pity albo podać na hummusie. Aha, no i do tego wszystkiego bardzo fajnie pasują ziarna granatu – jak już ma być izraelsko, to niech będzie izraelsko 🙂

Mówiłem, ze będzie szybko i prosto? 🙂 Smacznego!


Lajki na Instagramie i Facebooku też są smaczne!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Przepis na: Kurczaka w za’atarze

  1. Pingback: Dni wolne i grillowanie po Izraelsku | Izrael od kuchni

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s