(S)pokój w układzie 50/50.

Każdego dnia lokalne media podają doniesienia o kolejnych (często udaremnionych) atakach terrorystycznych. Sytuacja może nie jest już tak poważna i dramatyczna, jak jeszcze dwa tygodnie temu, ale nadal coś wisi w powietrzu. Nie licząc oczywiście ciężkich deszczowych chmur, z których od kilku dni pada prawie bez przerwy.

Wydaje mi się, że właśnie w takich okolicznościach dobrze jest napisać o pewnym miejscu, które tajemniczo zaprezentowałem na Instagramie.

Czytaj dalej