W Tel Awiwie się bawią, gdzie indziej walczą

Już druga połowa lipca, czerwiec – Miesiąc Dumy – już dawno się skończył, ale ja jeszcze trochę pozostanę w tęczowym klimacie. Zdążyłem już zauważyć, że to się najlepiej klika.

A tak na serio, to z racji przerwy od bloga nie mogłem w miarę na bieżąco komentować pewnych rzeczy, które działy się na przestrzeni ostatnich kilku tygodni. Wszystko tylko zbierałem i zapisywałem, żeby się z tym w końcu rozprawić.

Kulminacyjny punkt gejowskiego życia w Izraelu, czyli tegoroczna Tel Aviv Pride Parade, już dawno za nami, ale przed nami równie ważny, jeśli nawet nie z wielu powodów ważniejszy, marsz. Jerusalem March for Pride and Tolerance, czyli jerozolimska parada.

Czytaj dalej

Reklamy

Co mnie zaskoczyło, co mnie zadziwiło – część 3

W niedzielę minął dokładnie rok od kiedy wytoczyłem się z samolotu obładowany ponad 70kg bagażu, by zacząć nowy etap życia w Izraelu. Minęło 365 dni, podczas których miałem (i nadal mam) okazję poznawać ten kraj od środka, od blogowo-tytułowej „kuchni”. Mimo że minęło już tyle czasu, to wciąż pewne rzeczy nie przestają mnie tutaj zaskakiwać i zadziwiać.  Czytaj dalej

Nowy Rok, Novy God czy dzień jak co dzień

Te kilka dni pomiędzy Bożym Narodzeniem a Sylwestrem i Nowym Rokiem to taki dziwny czas w roku. Jakiś taki stan zawieszenia. Pracując jeszcze w Polsce właściwie cały mój dział brał w tym czasie wolne, bo nie było potrzeby siedzenia przy biurku. Z jednej strony okres okołoświąteczny, ale już bez gonitwy za prezentami i bez stania dzień i noc przy garach, ale jednak z poczuciem, że to jednak dni świąteczne. Dopiero po Sylwestrze i Nowym Roku (no dobra i jeszcze po Trzech Króli) wszystko wraca do normy.

Tutaj ani świąt, ani Nowego Roku (no chyba że we wrześniu)… co nie wszystkim się podoba.

Czytaj dalej

Kilka słów o demokracji – wersja 2015

Gdy Polska ze zniecierpliwieniem oczekiwała na doniesienia o starciach prawdziwych zamaskowanych patriotów z policją, Israel Democracy Institute opublikował swój coroczny raport o stanie demokracji w kraju. Samo IDI to działający od ponad 20 lat pozapartyjny (acz bardziej liberalny) think-tank skupiający się na kwestiach społecznych, podejściu do demokracji. Od ponad 10 lat IDI publikuje roczny raport badający i oceniający nastroje społeczne – Israeli Democracy Index. Postanowiłem więc przyjrzeć się temu raportowi i zobaczyć, czy znajdę w nim coś interesującego. I chyba znalazłem… Czytaj dalej

Sto lat młodej parze!

Gdy kilka miesięcy temu wybraliśmy się z Lubym na pierwsze wesele w Polsce, On był zdziwiony nie tylko formą ale także zwyczajami. Wiecie, oczepiny, konkursy, pierwszy taniec i takie tam. Polski weselny standard. Mnie wtedy najbardziej dziwiło jak można organizować ślub i wesele w piątek. No heloł, w piątek?

Jeszcze bardziej się zdziwiłem, gdy dostaliśmy zaproszenie na pierwsze wspólne wesele w Izraelu. Na wtorek. WTOREK. Kolejne wesele, na które poszliśmy razem było w poniedziałek. PONIEDZIAŁEK. Na kolejnym byliśmy przedwczoraj – też we wtorek. Cóż, okazuje się że w tygodniu taniej. A poza tym wesele w szabat, kto to słyszał!

A to tylko jedna z wielu rzeczy, które różnią znane nam z Polski wesela, od tego jak to wygląda tutaj. I od razu uprzedzam – żadne z przyjęć, na których byliśmy, nie wyglądało tak.

Czytaj dalej